slide

Felietonowpis.

Czytam pomalutku książkę, którą pożyczyłam od współlokatorki. Ma ją ze szkoły, a studiowała dziennikarstwo. Nie będę robić tu reklamy tego podręcznika, bo jeszcze nie wiem czy warto. Są tam opisy różnych gatunków literackich. I wtedy pomyślałam, że wpisy na blogu o wszystkim, i o niczym, to właśnie felietony. Nauczyłam się,…

Komunikacja przez sprzęty to nie życie realne!

Czy komputery już całkiem zawładnęły naszym życiem? Mam obecnie trzy sprzęty rtv, które mi ułatwiają życie i towarzyszą prawie bez przerwy. No, jak liczyć muzykę to 5 (wieża z głośnikami i przenośny). Czy to dużo? Komputer, telefon i opaska. Non stop jeden jest przy mnie. Jak nie opaska to telefon….

slide

Nie mam sposobu na zgrywanie zdjęć..

Znalazłam tego oto kotka na swoim starym koncie Dropshots. Do ładu nie mogę dojść z tymi moim zdjęciami. wszędzie mam ich po trochę. Jeszcze nie obmyśliłam niezawodnego sposobu na przesyłanie z telefonu do komputera. Ostatnio stwierdziłam, że koniec z noszeniem tak często mojego aparatu, bo telefon robi podobnie zdjęcia. Dwa…

slide

Znów się o mnie blog.pl upomina..

Znów dostałam powiadomienie na maila, że miesiąc nie dodawałam wpisów. Nie wiem jak to się stało. Widocznie tego nie potrzebowałam. Nie pamiętałam nawet jak ta strona moja wygląda. Pobrałam aplikację. Chcę pisać, nie chcę dusić tego wszystkiego w sobie, ale mam problemy ze zdrowiem. Wstręt do jedzenia i zakupów. Za…

Ciągle coś się dzieje

A to wynajem mieszkania, a to nowy komputer, a to praca zdalna, a to praca etatowa. Brak czasu wolnego. Pełno wyjazdów i rozjazdów. Nie ma ostatnio ani jednej chwili, w której zapytałabym siebie: co by tu można teraz zrobić. Robię co muszę i odpoczywam. I tak pomalutku wszystko poogarniam i dopiero…

slide

Piekę ;)

Przepracowałam cały weekend. Będę bogata we wrześniu, bo dopiero wtedy dostanę kasę za te dni. Wczoraj do 22 a dziś od 6. O 14 pojechałam na zakupy, a o 15 byłam w domu. O 16 już leżałam. Przebudziłam się przed 20 i się krzątam. Od jakiegoś tygodnia przymierzałam się do…

slide

Po pięknym słońcu przychodzi burza…

Zawsze tak jest. Było kilka dni spokoju w moim życiu. Nawet nie kilka tylko ponad miesiąc szczęścia, a teraz dopada mnie chandra. Już zaczynam się denerwować. Już miałam w nocy koszmar. Do tego skurcz w nocy, który na szczęście nie sparaliżował mi nóg jak te z dwa tygodnie temu, ale…

Co u mnie

Trochę mi się ostatnio rodzina sypie. Wszyscy chorzy albo nerwowi albo to i to. Trochę mnie to martwi. Muszę o siebie bardziej dbać, żeby i mnie nie dopadło. Byłam tydzień na urlopie. Zrobiłam prawie sama tysiąc kilometrów. Mam z 300 fajnych zdjęć.   Nie mogę się przekonać do siedzenia przy…

Wczoraj lisek, a dzisiaj kotek. Co mi wyskoczy jutro?

Wczoraj lisek, a dzisiaj kotek. Czy ja na pewno mieszkam w dużym mieście? Po 22 wracałam z pracy. Jest to trochę na odludziu. Są zabudowania, potem kawałek łąki, wielkie budynki poczty najgłówniejszej, potem tory, kawałek prostej bez bloków, a potem normalne ulice. I to właśnie pod koniec mojej drogi spotkałam…

Oszpecona

Piszę ten wpis w pracy na nocce. Chciałam sobie paznokcie żelowe zeskrobać, ale jednak żadne z narzędzi, które mam pod ręką się do tego nie nadaje. Tak więc zostało mi pisanie. Mam obecnie ponadminutowe przerwy w pracy i nikogo do nadzoru mnie, więc wykorzystam to w ten sposób. Dzisiaj usiadłam…


  • RSS
  • Facebook