slide

Po pięknym słońcu przychodzi burza…

Zawsze tak jest. Było kilka dni spokoju w moim życiu. Nawet nie kilka tylko ponad miesiąc szczęścia, a teraz dopada mnie chandra. Już zaczynam się denerwować. Już miałam w nocy koszmar. Do tego skurcz w nocy, który na szczęście nie sparaliżował mi nóg jak te z dwa tygodnie temu, ale…

Co u mnie

Trochę mi się ostatnio rodzina sypie. Wszyscy chorzy albo nerwowi albo to i to. Trochę mnie to martwi. Muszę o siebie bardziej dbać, żeby i mnie nie dopadło. Byłam tydzień na urlopie. Zrobiłam prawie sama tysiąc kilometrów. Mam z 300 fajnych zdjęć.   Nie mogę się przekonać do siedzenia przy…

slide

Jak wygląda badanie rezonansem magnetycznym.

Miałam w swoim życiu kilka badań rezonansem. Trzy razy prześwietlane było moje kolano i raz kręgosłup w odcinku szyjnym. Wszystkie robiłam w Mieście. Wszystkie bez kontrastu, więc może specjalistką nie jestem, ale jednak mam coś do powiedzenia na ten temat. NA CZYM POLEGA Przede wszystkim nie ma się czego bać….

slide

O strachu, bezsenności i nie tylko.

Miałam cudny weekend. W pracy, ale nie takiej co mam na stałe tylko w innej. W której robiłam co bardzo lubię. Było kilka stresowych sytuacji, ale dałam radę. Wyjazd na bunkry na początku lipca strasznie mnie odmienił. Przestałam bać się. Właściwie to przełamuję strach. Weno trwaj dalej, chcę tak żyć!…

Kłopoty z żołądkiem mogą wystąpić nagle.

Wracam zmęczona z weekendu. Tym razem nie u siebie. Wczoraj przeszłam się kilkanaście kilometrów. Dzisiaj miał być dzień odpoczywania, ale stał się dniem chorowania. Poszliśmy do restauracji na obiad. Towarzystwo w porządku, danie przesmaczne, do tego piwo – pełna kulturka. A mnie wzięło momentalnie na wymioty. Uczucie jakby coś siadło…

Wypadek cz. 3 ostatnia

Tam jeszcze czekając na karetkę był niemiły motyw. Mąż koleżanki, która mi tam pomagała, nalegał, żeby wracała do domu, a wiedział jaka sytuacja i że właśnie czekamy. Nie rozumiem i pewnie nie zrozumiem jak tak można. Zwłaszcza, że sam nie tak dawno miał wypadek i wylądował w kołnierzu. Na Szpitalnym…

slide

Wypadek cz. 2

Z początku mówiłam przez telefon alarmowy, że nie potrzebuję pogotowia i nic mi nie jest. Potem szwagier podczas rozmowy telefonicznej z moją siostrą poradził żebym wezwała, bo bóle pewnie przyjdą i to małe kręcenie w glowie może zamienić się w coś większego. Do tego wiedziałam, że ogarniająca mnie adrenalinka to…

Wypadek i ja

Miałam wypadek samochodowy. Już prawie dwa tygodnie jestem na zwolnieniu. Czas ucieka mi przez palce. Odezwę się lada dzień co i jak. Ta notka ma być mobilizatorem ku temu.

slide

Czy powinnam zmienić pracę?

Wczoraj w pracy miałam bardzo dużo czasu do przemyśleń. Robiłam tam to co ostatnio robię bardzo często. Mogę nawet powiedzieć, że opanowałam te czynności do perfekcji. Odmóżdżyć się mogę. Zautomatyzować. W końcu dzień (noc, bo nocka) później pod koniec zmiany dałam telefon na stolik i najpierw przeglądałam wpisy w feedly,…

slide

Po urlopie i jak to jest z wizytami u lekarzy.

Tak jak pisałam wcześniej – z moją systematycznością kiepsko. Po tym jak podczas urlopu rozstałam się z małym komputerkiem – nic nie pisałam. Dostałam go w swoje ręce dopiero wczoraj. Pisanie na telefonie mi się nie uśmiecha, na dużym mi się nie chciało, a o tablecie zapomniałam. Jakoś tak tego…


  • RSS
  • Facebook